Rozważania niedzielne
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne

"...powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i Naszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej"
Orzeczenie to papież wypowiedział uroczyście w bazylice św. Piotra w obecności prawie 1600 biskupów i niezliczonych tłumów wiernych. Oparł je nie tylko na innym dogmacie, że kiedy przemawia uroczyście jako wikariusz Jezusa Chrystusa na ziemi w sprawach prawd wiary i obyczajów, jest nieomylny; mógł je wygłosić także dlatego, że prawda ta była od dawna w Kościele uznawana. Papież ją tylko przypomniał, swoim najwyższym autorytetem potwierdził i usankcjonował.
W polskiej tradycji dzisiejsze święto zwane jest również świętem Matki Bożej Zielnej. Na pamiątkę podania głoszącego, że Apostołowie zamiast ciała Maryi znaleźli kwiaty, poświęca się kwiaty, zioła i kłosy zbóż. Lud wierzy, że poświęcone zioła za pośrednictwem Maryi otrzymują moc leczniczą i chronią od chorób i zarazy. Rolnicy tego dnia dziękują Bogu za plony ziemi i ziarno, które zebrali z pól.
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne

Tak sobie maszerujemy przez całe nasze życie, raz z górki, raz pod górę, mając nadzieję, że „jakoś to będzie”. Uzbrojeni w ufność, że droga pozostała nam do przebycia, będzie do pokonania w sposób łagodny i bezpieczny. Podobnie jest z drogą przez nasze życie chrześcijańskie, ale tutaj jest nam łatwiej, jeśli idziemy z wiarą, śladami Pana naszego, Jezusa Chrystusa.
Jednakże droga Pańska, wymaga nauki, wymaga samozaparcia i jedności. Nauka płynąca od Ojca, ale jedność i samozaparcie nasze, własne, jak mówi Chrystus „Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie.” (J 6,45). Ale aby przyjść i nauczyć się tego, czego oczekuje od nas Ojciec Niebieski, wykazywać powinniśmy chęć wysłuchania tekstów, a w dzisiejszych czytaniach nie słyszymy słów mówiących bezpośrednio o nauce, lecz z poszczególnych tekstów można wywnioskować, o jaką naukę tu chodzi.
W pierwszym czytaniu jest mowa o proroku Eliaszu, który ma zmierzać do Bożej góry Horeb. Jaka nauka stąd płynie? Nauka o cierpliwości, wytrwałości, o mocy Bożego chleba, dzięki któremu Eliasz przez 40 dni mógł wędrować bez potrzeby posilania się.
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne

Dziś jesteśmy świadkami cudownego rozmnożenia chleba dla tysięcy głodnych ludzi zebranych wokół Jezusa, by Go słuchać. Mówiąc o cudach Jezusa musimy wiedzieć, że nie dokonywał On ich dla zaspokojenia ludzkiej ciekawości, ani dla zadziwienia ich uczestników, bo to wszystko jest przejawem ludzkiej próżności i w rezultacie pokazania wyższości nad innymi i podziałów. Cuda Jezusa mają za zadanie pokazać, że Bóg ma nas zawsze w swojej opiece, przydając nam to, co jest nam na prawdę potrzebne do godnego życia, czyli do bycia blisko Boskiego źródła, bo ostatecznie tylko to się liczy. Wspomniane uzdrowienia z ewangelii oraz inne cudowne interwencje Boga, mają nam uzmysłowić, że obecność Boga kryje się za doświadczanym cierpieniem lub inną ludzką biedą, i że tak na prawdę to jedynie Bóg w Jezusie Chrystusie ma na to skuteczne remedium: przywrócić pierwotny Boży kierunek stworzeniu.
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne

Jezus mówi w Ewangelii: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie”. Wakacje są dla wielu ludzi poszukiwaniem Boga, który gdzieś zagubił się na drogach codziennego pośpiechu, pogoni za pieniędzmi, znaczeniem, zdobywania kolejnych stopni awansu czy wspinania się po stopniach kariery. Warto więc budzić w swoim sercu pragnienie spotkania z Panem, zwłaszcza w Eucharystii.
„Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał”. Jak wyjaśnia św. Augustyn, „wierzyć” oznacza spożywać, jeść Chleb życia, tkwić w Chrystusie, tworzyć z Nim wspólnotę, być nasyconym w niewidzialny sposób. To wszystko dokonuje się w Kościele, w znaku celebracji liturgicznej. Najważniejsze zatem, by aby iść na Mszę św. z wielkim pragnieniem, z wielkim głodem spotkania Jezusa. Pomocą może okazać się post eucharystyczny, który pomaga obudzić wewnętrzne pragnienie Słowa Bożego i zjednoczenia z Jezusem w Komunii św. Głód duchowy nie rodzi się jednak automatycznie z głodu fizycznego. On wymaga pracy nad sobą, chęci doświadczenia Jezusa w Eucharystii. Ta godzina postu eucharystycznego to czas, w którym nasze pragnienie Jezusa powinno osiągnąć szczyt. To jest miejsce, by ten krótki czas, ta godzina, która w sposób fizyczny nas wiele nie kosztuje, kosztowała nas duchowo. To takie budzenie pragnienia, budzenie głodu Boga.
- Szczegóły
- Kategoria: Rozważania niedzielne

Jest anegdota o pewnym bardzo ważnym człowieku, który wędrował z jednego bankietu na drugi, zaliczając w ten sposób, z poczucia obowiązku, kilka imprez w ciągu wieczoru. Pewnego dnia zauważono go siedzącego w kącie salonu ze wzrokiem utkwionym w trzymany w ręku kalendarzyk. Ktoś go zagadnął: „Sprawdza pan, dokąd pan teraz musi iść?”. „Nie – brzmiała odpowiedź. – Sprawdzam, gdzie ja właściwie jestem”.
Już dawno minął czas niemego kina. Obrazy na ekranie świata przesuwają się coraz szybciej. Jeśli człowiek nie chce wypaść z tego filmu akcji, do którego zaangażowano go w charakterze statysty, musi, jak wszyscy, gnać do przodu. Nieustannie popędzany, przepychany z jednego miejsca na drugie przez dzwonki u drzwi, stacjonarny i komórkowy telefon, pocztę tradycyjną i elektroniczną, wpisane do kalendarza terminy, pędzi do przodu. Byle zdążyć na czas, byle podołać. Dokąd gna? Tego nikt nie wie.
Jeśli nie chcemy się dać „poszatkować” i nie stracić zbyt wiele przez nasze zabieganie, potrzebujemy refleksji nad tym, co naprawdę ważne, a co tylko pilne, czemu w ogóle nie warto poświęcać nawet chwili.
Konto parafialne: 


